Zjazd Krystyn

Kategoria Spotkan

E-mail Print PDF

Poznań 2006

„Przyjedź Krysiu do Poznania” – paniom o tym imieniu nie trzeba było dwa razy powtarzać hasła wyjazdu.
W czarnych kapeluszach i czerwonych szalikach stawiło się w Poznaniu 840 solenizantek. Miasto powitało Krystyny pysznymi ciastkiem i świętomarcińskimi rogalikami, którymi częstował prezydent miasta Ryszard Grobelny.
Odbył się też uroczysty pokaz filmu „Mój Nikifor”, w którym główna rolę zagrała mieszkająca w Poznaniu Krystyna Feldman. Aktorka miał być na pokazie, ale niestety zdrowie jej nie pozwoliło, więc Krystyny życzyły jej szybkiego powrotu do sił. W wigilię imienin Krystyny zebrały się w auli Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza . Tu witał je szarmancko rektor uczelni, prof. Stanisław Lorenc. Profesor Waldemar Łazuga opowiadał solenizantkom i ich gościom historię najsłynniejszej z Krystyn- królowej Szwecji, Wazówny.
Życzenia solenizantkom złożył wicemarszałek Senatu RP Marek Ziółkowski. Tę część programu zakończyły recitale Krystyny Prońko, Krystyny Giżowskiej i Krystyny Sienkiewicz . Wystąpiła też Krystyna Świątecka z zespołem „Czarny Tulipan”. Z Uniwersytetu Krystyny przeszły do Centrum Kultury Zamek. Tu odbył się bankiet i aukcja na rzecz fundacji „Ludzie dla ludzi”.
Otwarta została także znacznie poszerzona wystawa fotografii Janiny Nasierowskiej „Portrety Krystyn polskich”. Północ Krystyny powitały na Placu Mickiewicza toastem, przyjmując życzenia m.in. od prezydenta miasta. Dzień imienin Krystyny spędziły na zwiedzaniu Poznania. Honory domu sprawował prezydent Ryszard Grobelny.
Krystyny spacerowały po Starym Rynku, gdzie odebrały paradę Orkiestry Reprezentacyjnej Sił Powietrznych, która wykonała dla Kryś specjalnie dla nich napisaną piosenkę.

 

Galeria ze spotkania:

 


E-mail Print PDF

Opole 2005

13 marca o godzinie 13.13 – zbiórka na opolskim Rynku.
Hasło spotkania: „ Krystyny, O! polskie dziouchy”. Strój- kremowy kapelusz sportowy, z wąskim rondem ozdobionym luźnymi paseczkami w kolorze bordo, żółtym i zielonym, przypominającymi frędzle ludowej chusty.
Dzień wcześniej, w sobotę grupa Krystyn spędziła na zwiedzaniu Opola i biesiadzie w Miejskim Ośrodku Kultury. Życzenia i prezenty w postaci pięknych torebek m.in. dla najstarszej i najmłodszej z nich przekazała Bożena Batycka. W niedzielę przybyłe z kraju i zagranicy Krystyny w liczbie ponad 500 imieniny rozpoczęły od wernisażu wystawy fotografii Janiny Nasierowskiej „Poczet Krystyn polskich”.

Potem w paradnym szyku, w asyście rycerzy opolskiego bractwa i orkiestry dętej w górniczych mundurach i czerwonych pióropuszach przeszły na Rynek. Tam u zbiegu ulicy Krakowskiej, odsłoniły pamiątkową płytę . Później przyjęły życzenia od prezydenta miasta Ryszarda Zembaczyńskiego, który na ręce Krystyny Bochenek, złożył gigantyczny bukiet kwiatów.
Kryski odśpiewały hymn: „ Krysie sławne są z urody, tańca i swawoli, jak zapyta ułan młody, Krysia mu pozwoli”. Wśród atrakcji był druk okazjonalnych kopert ze zdjęciami Krystyn, konkurs ekologicznej jazdy samochodem po mieście i wspólna fotografia na schodach najstarszego opolskiego kościoła ”Na górce” gdzie kazania głosił św. Wojciech.

Imieniny Krystyny zakończyły w Teatrze im. Jana Kochanowskiego spektaklem „Jeszcze nie jestem gotowa…” według Agnieszki Osieckiej.

 

 

Galeria ze spotkania:

 


E-mail Print PDF

Wrocław 2004

 

Krystyny na spotkanie imieninowe wybrały tym razem Wrocław, bo to najbardziej europejskie miasto. Swój zjazd pod hasłem „Krystyny do Unii Europejskiej” zorganizowały dokładnie 50 dni przed wejściem Polski do Unii Europejskiej.
Wszystkie panie wystąpiły w niebieskich kaszkietach z 25 żółtymi gwiazdkami, żółtych szalikach i rękawiczkach.


Na spotkanie przybyło ponad 600 Krystyny,  nie tylko z Polski ale także z Węgier, Austrii, Szwecji, Szwajcarii, Hiszpanii, USA i Brazylii.
Jednak zamiast radosnego święta spotkanie zmieniło się w manifestację przeciwko zamachowi terrorystycznemu w Hiszpanii. W sobotę, w dzień imienin, w Polsce, podobnie jak we wszystkich krajach Europy, ogłoszono bowiem żałobę narodową.
Nie było więc śpiewów, tańców, braw i okrzyków.
Krystyny niosły tym razem transparent „Terroryzmowi – nie!”. Minuta ciszy uczciły pamięć
Ofiar zamachu w Madrycie, zapaliły znicze. Pochód prowadziła Krystyna z Hiszpanii.

Wzorem lat ubiegłych powitał Krystyny prezydent miasta – Rafał Dutkiewicz.
Antoni Gucwiński, dyrektor wrocławskiego ZOO, podarował im strusie jajo- symbol życia.
Pochodzący z Tarnowskich Gór prof. Jan Miodek przypomniał etymologię wywodzącego się od łacińskiego Christinus imienia Krystyna.
Potem, w ratuszu odbył się wernisaż wystawy fotografii Janiny Nasierowskiej ”Poczet Krystyn polskich”. W marszu milczenia przeszły przez miasto do Teatru Polskiego gdzie obejrzały inscenizację „Wiśniowego sadu” Czechowa.  Wieczór spędziły w Piwnicy Świdnickiej, słuchając Krystyny Sienkiewicz, Krystyny Prońko i Krystyny Wiśniewskiej –Sławik z Teatru Śląskiego.  Następny dzień Krystyny spędziły na zwiedzaniu Wrocławia.
Tytuł Honorowej Polskiej Krystyny 2004 otrzymały wszystkie przybyłe z zagranicy Krysie.

Galeria ze spotkania:

 

 

E-mail Print PDF

Łódź 2003

 

Wybór padła na Łódź – „Ziemię obiecaną”. Dewiza bohaterów ekranizacji powieści Reymonta w reżyserii Andrzeja Wajdy brzmiała: „Ja nie mam nic, ty nie masz nic, razem mamy wiele”. Krysie ja zmodyfikowały: „Ja nie mam nic, ty nie masz nic, razem mamy siebie, czyli Krystyny”.  W tym roku obowiązywał strój galowy à la bohaterowie słynnego filmu Andrzeja Wajdy: na czarno, w melonikach, białych szalikach i z czerwonymi goździkami.

Zbiórkę zarządzono przy ulicy Piotrkowskiej, a w pasażu Schillera nastąpiło uroczyste powitanie Krystyn przez prezydenta Łodzi Jerzego Kropiwnickiego. – Są dumne, samodzielne, pracowite – rzekł i zaprosił panie do murowania.


Sześć Krystyn chwyciło cegły i w najważniejszą w mieście ulicę wmurowano napis:
VI Ogólnopolski Zjazd Krystyn Łódź 2003.
Krystyny przeszły w barwnym korowodzie do Grand Hotel. Tu otwarto wystawę fotograficznych portretów Krystyn Janiny Nasierowskiej. Potem ponad 500 solenizantek  korowodem przeszło do Pałacu Poznańskich, siedziby Muzeum Historii Miasta. Czekał na nie szampan i staropolski stół. W Sali lustrzanej odbyła się główna uroczystość.

Uświetniły ją występem Krystyna Giżowska , Krystyna Prońko, Wanda Krystyna Warska, Krystyna Sienkiewicz, grał big band Deląga, a Andrzej Poniedzielski wykonał hymn Krystyn własnego autorstwa.

 

Galeria ze spotkania:

 

E-mail Print PDF

Kraków 2002

 

V jubileuszowy Zjazd Krystyn odbył się w Krakowie. Uroczystość rozpoczęła się w samo południe na krakowskim Rynku, u stóp pomnika Adama Mickiewicza.
Rozpoczęcie imprezy ogłosiła Krystyna Prońko grając hejnał z Wieży Mariackiej oraz salwa z armaty- wiwatówki Bractwa Kurkowego.
Na krakowskim Rynku było blisko 500 Krystyn.  Każda Krysia w krakowskim wianku na głowie, z czerwonymi koralami na szyi.
Leszek Mazan razem z Mieczysławem Czumą, w czapkach krakowskich z pawim piórem , pełnili honory gospodarzy.  Pojawili się tez aktor, dyrektor Teatru STU Krzysztof Jasiński, rysownik Andrzej Mleczko.



Podczas ogólnopolskich imienin Krystyn Poczta Polska uczciła polskie Krystyny – przygotowano zaprojektowane przez Janusza Bartkowicza (męża Krystyny) pocztówki z certyfikatem: „ Byłam w Krakowie, prowadziłam się cnotliwie – o czym zaświadczają – Leszek Mazan, Mieczysław Czuma i Adam Mickiewicz”, a także specjalne stemple pocztowe.  Wszystkie Krystyny rozsyłały do mężów takie zawiadomienia, na znak, że w Krakowie czują się wspaniale.



Janina Nasierowska przygotowała wystawę stylowych fotografii w sepii zatytułowaną „Poczet Krystyn polskich”. Po biesiadzie staropolskiej w „Wierzynku” zaśpiewały swym imienniczkom Wanda Warska (nosząca pierwsze imię Krystyna) oraz Krystyna Prońko.
Wśród oklaskujących je imienniczek była znana z wielu filmów i seriali telewizyjnych Krystyna Kołodziejczyk oraz Krystyna Mierzwińska z 2 Programu TVP.
Prowadzący imprezę Leszek Mazan i Mieczysław Czuma otrzymali tytuł Honorowy Polski Krystyn.

Galeria ze spotkania: