
Krystyny na spotkanie imieninowe wybrały tym razem Wrocław, bo to najbardziej europejskie miasto. Swój zjazd pod hasłem „Krystyny do Unii Europejskiej” zorganizowały dokładnie 50 dni przed wejściem Polski do Unii Europejskiej.
Wszystkie panie wystąpiły w niebieskich kaszkietach z 25 żółtymi gwiazdkami, żółtych szalikach i rękawiczkach.
Na spotkanie przybyło ponad 600 Krystyny, nie tylko z Polski ale także z Węgier, Austrii, Szwecji, Szwajcarii, Hiszpanii, USA i Brazylii.
Jednak zamiast radosnego święta spotkanie zmieniło się w manifestację przeciwko zamachowi terrorystycznemu w Hiszpanii. W sobotę, w dzień imienin, w Polsce, podobnie jak we wszystkich krajach Europy, ogłoszono bowiem żałobę narodową.
Nie było więc śpiewów, tańców, braw i okrzyków.
Krystyny niosły tym razem transparent „Terroryzmowi – nie!”. Minuta ciszy uczciły pamięć
Ofiar zamachu w Madrycie, zapaliły znicze. Pochód prowadziła Krystyna z Hiszpanii.
Wzorem lat ubiegłych powitał Krystyny prezydent miasta – Rafał Dutkiewicz.
Antoni Gucwiński, dyrektor wrocławskiego ZOO, podarował im strusie jajo- symbol życia.
Pochodzący z Tarnowskich Gór prof. Jan Miodek przypomniał etymologię wywodzącego się od łacińskiego Christinus imienia Krystyna.
Potem, w ratuszu odbył się wernisaż wystawy fotografii Janiny Nasierowskiej ”Poczet Krystyn polskich”. W marszu milczenia przeszły przez miasto do Teatru Polskiego gdzie obejrzały inscenizację „Wiśniowego sadu” Czechowa. Wieczór spędziły w Piwnicy Świdnickiej, słuchając Krystyny Sienkiewicz, Krystyny Prońko i Krystyny Wiśniewskiej –Sławik z Teatru Śląskiego. Następny dzień Krystyny spędziły na zwiedzaniu Wrocławia.
Tytuł Honorowej Polskiej Krystyny 2004 otrzymały wszystkie przybyłe z zagranicy Krysie.
Galeria ze spotkania:


