Zjazd Krystyn

E-mail Print PDF

Zakopane 2007

Blisko osiemset kobiet noszących imię Krystyna świętowało we wtorek swoje imieniny w Zakopanem. Jak przystało na Podhale, Krystyny śpiewały po góralsku, przywdziały kwieciste chusty i kapelusze nawiązujące do miejscowego folkloru. Przed południem solenizantki zebrały się na placu Niepodległości, gdzie górale zaśpiewali im tradycyjne "Sto lat!". Po tych życzeniach pochód Krystyn przeszedł przez miasto - między innymi Krupówkami - pod skocznię narciarską na Wielkiej Krokwi.

Tutaj Krystyna Prońko śpiewała z góralskim zespołem Regle z Poronina:
- Witojcie nam syćka mili, coś cie sie tu zgromadzili! Hej, piyknie wos witomy, bo was radzi momy!

- Cieszymy się, że tak wiele Krystyn przyjechało do Zakopanego. Tegoroczny zjazd jest dla nas szczególnie ważny, bo wspólnie obchodzimy imieniny już po raz dziesiąty. Na pierwsze spotkanie do Katowic przyjechało 300 dziewczyn, teraz do Zakopanego blisko 800. Widać, że impreza cieszy się coraz większą popularnością - oceniła Krystyna Prońko.

Krystyny przyjechały pod Tatry z całej Polski, ale także z zagranicy: USA, Wielkiej Brytanii i Węgier.
- To, że chce nam się spotykać od 10 lat każdego 13 marca, świadczy o tym, że Krystyny mają niespożytą energię, żywiołowość i przebojowość - cieszyła się Krystyna Czubówna.

- Zapraszamy za rok znów do Zakopanego i dziękujemy paniom, że rozsławiają w świecie nasze miasto - gratulował imprezy Jan Gąsienica-Walczak, wiceburmistrz Zakopanego.

Podczas zjazdu Krystyny zebrały 10 tys. zł na leczenie poważnie chorej 12-letniej córki jednej z ich koleżanek.
Wraz z Krystynami bawiły się znane imienniczki Krystyna Giżowska, Krystyna Prońko, Krystyna Sienkiewicz oraz przyjaciel Krystyn  Ireneusz Bieleninik .

 

Galeria ze spotkania: